Ogrody japońskie

Ogrody japońskie - ten rodzaj ogrodów stanowi dla mnie niedościgniony ideał, bo tak naprawdę nie chodzi tu o jakiś konkretny typ ogrodu. Japońska sztuka ogrodowa jest tak specyficzna i tak odrębna od naszych europejskich dokonań w tej dziedzinie, że może być jedynie źródłem inspiracji. Paradoksalnie uważam, że wiele naszych ogrodów nieuchronnie zmierza w kierunku rozwiązań charakterystycznych dla ogrodów japońskich. I bynajmniej nie są to ogrody zaaranżowane w tej stylistyce. Rozwiązania te stają się konieczne w wielu kilkunastoletnich i starszych ogrodach, gdzie na niewielkich działkach nasadzono gatunki dużych drzew, zwłaszcza iglastych. Niewielkie w momencie sadzenia „choinki” i „iglaczki” osiągają coraz większe rozmiary i nie dość. że zajmują zbyt wiele miejsca, to jeszcze zagłuszają inne mniej ekspansywne rośliny. Nie zawsze chcemy pozbyć się roślin, do których przez lata przywykliśmy i mamy do nich sentyment. Japońscy ogrodnicy do perfekcji opanowali sztukę cięcia i formowania roślin i to zarówno w doniczkach (bonsai) jak i drzew rosnących w gruncie (niwaki). I właśnie sztuka tworzenia niwaki dostarcza rozwiązań pozwalających ograniczyć rozmiary naszych sosen i świerków.

Wystarczy obecność kilku takich formowanych drzew, aby nadać specyficzny daleko wschodni charakter ogrodowi.

Oczywiście zdarzają się realizacje z założenia utrzymane w stylu ogrodów japońskich, na ogół utrzymane w nurcie modnego ostatnio minimalizmu. Niestety wysypanie kilku ton żwiru i obsadzenie ogrodu roślinami o dziwnych kształtach nie przybliży nas do ideału będącego efektem setek lat tradycji, pełnego odniesień do religii i filozofii. Zdarzyło mi się w przeszłości popełnić kilka ogródkowych kompozycji w taki czy inny sposób aspirujących do „japońszczyzny”, obecnie jednak staram się raczej w nowo tworzonych ogrodach aranżować zakątki do tejże japońszczyzny nawiązujące. Nawiązania te pozwalają nieco swobodniej podchodzić zarówno do doboru roślin jak i zastosowanych rozwiązań i materiałów . Myślę, że jednak lepszy pastisz niż karykatura. Najbardziej w tym wszystkim inspirująca jest i tak niewiarygodna prostota rozwiązań i fenomenalne wykorzystanie roślin w kompozycji ogrodu.


AWR Ogrody niebanalne
01-490 Warszawa 
ul. Ebro 51