Niezwykle wczesny początek sezonu!!!!!

Jest luty, a my już pracujemy, w dodatku "trafiło" się bardzo interesujące zlecenie

Moje najnowsze zlecenie to rewitalzacja nieco zapuszczonego, ale klimatycznego skweru na Pradze. Zleceniodawca, duża firma deweloperska postanowił zrobić coś dla miasta, a zwłaszcza dla lokalnej spoleczności. Dostałem dosyć typowy projekt ponownego zagospodarowania blisko 3000m2 marnego, zacieninego przez liczne drzewa trawnika .Było to tak banalne, że aż zęby bolały, poczynając od prostych przebiegów ścieżek (w dodatku projektant zaproponował wymianę całkiem dobrej kostki brukowej na nie występujące w otoczeniu płyty chodnikowe), a na nieforunnym doborze roślin do nasadzeń kończąc.Na szczęście okazało się, że zarówno inwestor jak i nadzorujący inwestycję Wydział Ochrony Środowiska UD są niezwykle otwarci na propozycje zmian. Uruchomiłem więc wyobraźnię, a przede wszyskim rozejrzałem się po okolicy. Miejsce faktycznie ma w sobie coś.  Trochę schowane, kilkadziesiąt metrów od dzikiego, praskiego brzegu Wisły. Gdyby nie hałas z pobliskiej ruchliwej ulicy można by pomyśleć, że jestem w jakimś Pcimiu czy innej tego typu metropolii. Z kilkugodzinnej obserwacji wynika, że ze skweru korzystają głównie mieszkańcy sąsiednich bloków, a zwłaszcza ich pieski  oraz osoby korzystające z przyległego parkingu. Pewnie w cieplejszej porze roku ktoś czasem przysiądzie na jednej z kilku ławeczek, ale chaotyczne nasadzenia z drzew i prostoliniowy, wręcz tranzytowy przebieg ścieżek niezbyt zachęcają do pełnego korzystania z tej całkiem ciekawej przestrzeni. Łatwo nie będzie, ale spróbuję nadać temu miejscu trochę wdzęku i charakteru.

Zaproponowałem dostosowanie roślinności do warunków glebowych, a  zwłaszcza do rzucanego przez drzewa i budynk cienia. Oprócz krzewów chcę wprowadzić równoległe do ścieżek wielogatunkowe rabaty bylinowe. Najwieksza rewolucja zajdzie jednak w komunikacji, większość ścieżek uzyska miękki, falisty przebieg i nawierzchnię ze stabilizowanego matą Nida-Grawel żwiru. Kostka brukowa zostanie ponownie wykorzystana jako nawierzchnia niewielkiego placyku otaczającego powiększoną w stosunku do projektu rabatę.  Stare betonowe ławki i kosze zostaną  zastąpione nowymi żeliwno-drewnianymi ławeczkami typu Wiedeńskiego. Iwestor przy entuzjastycznej aprobacie UD wyraził chęć ekologizacji całego założenia, zawiesimy więc budki lęgowe dla ptaków, schroniska dla owadów, ustawimy stosy biomasy, w których będą się mogły rozwijać liczne gatunki małych zwierząt, owady i inne organizmy.

Na razie jednak korzystając z łagodnej zimy prowadzimy prace ziemne, demontujemy starą infrastrukturę i powoli przymierzamy się do budowy ścieżek, przy okazji zaś przeprowadziłem cięcia formujące w drzewostanie. Gdy tylko ziemia odmarźnie, przystąpimy do przygotowania gleby, usuwania zbytecznej roślinności, a wiosną zaczynamy sadzić.